Menu:

 

www.Suwalki-info24.pl

Estacja FM

Reklama:


 

 

RSS
  • Zobacz
  • Zobacz
  • Zobacz
  • Zobacz
  • Zobacz
  • Zobacz
  • Zobacz
  • Zobacz
  • Zobacz
  • Zobacz
  • Zobacz

Patronat medialny

PARTNERZY

WSPÓŁPRACUJEMY

suwalszczyzna.com.pl

FOTO BLOG

Leszka
Przeborowskiego

 

PATRONAT MEDIALNY

 

=============

REDAKCJE

 

=========

KOMUNIKACJA

Sport w Suwałkach

 

Pokaż aktualności z roku:

PO RAZ 16. SKB LITPOL-MALOW Mistrzem...

07.05.2017

Doliną Rospudy. Bakałarzewo - Filipów - Bakałarzewo

02.05.2017

Doliną Rospudy.  Bakałarzewo - Filipów - Bakałarzewo

Jest jeszcze szansa...

30.04.2017

Wigry - Sandecja 0:1, konferencja pomeczowa

18.04.2017

Historyczny sukces suwalskich siatkarzy

14.04.2017

Z jaką grają GRACJĄ!!!

10.04.2017

Zwycięstwa: siatkarzy, piłkarzy i piłkarek

09.04.2017

Niedziela Palmowa sprzyjała SUWALSKIM DRUŻYNOM. 

Zwycięstwa: siatkarzy, piłkarzy i piłkarek

 

 

 

I liga siatkówka mężczyzn

(niedziela 9 kwietnia 2017) 

 

 POTRZEBNE PIĄTE SPOTKANIE

Zawiercie - Ślepsk Suwałki 1:3

AV Warta Zawiercie - MKS Ślepsk Suwałki 1:3 (18:25, 14:25, 25:21, 22:25)

W czwartym finałowym pojedynku nasi siatkarze okazali się lepsi od gospodarzi i zwyciężyli 3:1 w setach.

By rostrzygnąć rywalizację o mistrzowski tron I ligi - potrzebny jest piaty mecz.

 Po czterech meczach jest  remis 2:2, a  piąte spotkanie odbędzie się w Suwałkach 13 kwietnia, początek o godz. 18.00 (czwartek, hala OSiR).

 

Warta: Maciończyk, Swodczyk, Długosz, Żuk, Kaczorowski, Warda, Ogórek (libero) oraz Gutkowski, Popik, Sobolewski, Lewandowski i Filipowicz (libero)

Ślepsk: Lipińsk, Skrzypkowski, Hunek, Rudzewicz, Rawiak, Winnik, Andrzejwski (libero) oraz Linda, Tomczak, Lesiuk i Szaniawski

 

I liga piłka nożna mężczyzn

(niedziela 9 kwietnia 2017)

 

Pogoń Siedlce - Wigry Suwałki 1:2

Biało-niebiescy po bardzo dobrym spotkaniu pokonały Pogoń Siedlce 2:1. Bramki dla Wigier zdobyli Kamil Zapolnik i Damian Kądzior.

 

Pogoń Siedlce 1:2 (1:2) Wigry Suwałki 

 

Bramki: 9′ Wójcik – 4′ Zapolnik, 14′ Kądzior.

 

Pogoń: 12. Rafał Misztal – 2. Tomasz Lewandowski (46, 17. Eusébio Bancessi), 4. Arkadiusz Jędrych, 14. Mateusz Żytko, 16. Łukasz Wójcik – 93. Konrad Wrzesiński, 23. Piotr Mroziński (83, 11. Michał Bajdur), 8. Daniel Chyła, 10. Grzegorz Tomasiewicz, 22. Robert Janicki (69, 20. Piotr Krawczyk) – 9. Dariusz Zjawiński. 

 

Wigry: 30. Hieronim Zoch – 18. Janusz Bucholc, 19. Maciej Wichtowski, 5. Václav Cverna, 15. Frank Adu Kwame – 11. Damian Kądzior, 8. Rafał Augustyniak, 14. Omar Santana (76, 10. Mateusz Radecki), 25. Damian Gąska (63, 9. Miłosz Kozak), 24. Kamil Zapolnik (85, 4. Adrian Karankiewicz) – 28. Kamil Adamek. 

 

Żółte kartki: Janicki, Chyła, Jędrych – Wichtowski, Santana, Augustyniak, Cverna, Zapolnik, Bucholc. 

Widzów: 1726.

 

III liga piłka nożna kobiet

(niedziela 9 kwietnia 2017)

 

RESO Akademia 2012 Suwałki - APD EKSPORT Białystok 3:2 (3:1)

W Suwałkach panie podejmowały drużynę EKSPORT Białystok i okazały się lepsze. Chociaż prowadzenie objęły przyjezdne, to suwalczanki ambicją i wolą walki doprowadziły do wyrównania i na przerwą schodziły z dwubramkową przewagą 3:1.

W drugiej części piłkarskiego widowiska białostoczanki stać było na strzelenie bramki kontaktowej i nic więcej. A więc z trzech punktów cieszyły się dziewczęta z Suwałk.

 

RESO:

Wiktoria Dziurdz, Ewa Pacewicz, Laura Frąckiewicz, Monika Szymczyk, Paulina Słowikowska, Anna Stankiewicz, Zuzanna Skrodzka, Mariola Zaborowska, Izabela Łada, Natalia Ołów, Aleksandra Bieryło, Anna Waraksa, Dominika Korejwo, Kamila Barszczewska, Julia Smyk, Żaneta Staszyńska, Agnieszka Kryść.

Widzów: 39.

Łzy, złość w szatni...

05.04.2017

Trenerzy po meczu

03.04.2017

W meczach złoto Ślepsk – AV Warta 1:1

03.04.2017

W meczach złoto Ślepsk – AV Warta 1:1,

ciąg dalszy w Zawierciu

 

Po dwóch meczach w Suwałkach w rywalizacji o mistrzostwo I ligi, która toczy się do trzech zwycięstw, jest remis 1:1 i w najbliższy weekend (8 i 9.04. godz. 18:00) oba zespoły ponownie dwukrotnie spotkają się w Zawierciu. I jest to jedyny pewnik w konfrontacji Ślepska z Aluronem Virtu Wartą Zawiercie. Nie można wykluczyć, że mistrza wyłoni dopiero piąty mecz, który odbyłby się w Suwałkach 13.kwietnia.

 

 

 

W pierwszych meczach widzieliśmy dwa różne oblicza drużyn. Sobotnie spotkanie Ślepsk wygrał zdecydowanie 3:0 (25:19, 25:22, 25:16) będąc zespołem lepszym w każdym elemencie. W niedzielnym rewanżu Warta pokazała ile naprawdę jest warta, a wygrywając 3:2 udowodniła, że warta jest tego finału.

 

Pierwszy set meczu rewanżowego od początku toczył się pod dyktando zawiercian. Suwalczanom tylko raz udało się dogonić rywali, a uczynił to Wojciech Winnik wyciągając ze stanu 1:3 na 3:3. Zepsuta zagrywka, szczelny blok i punkt Łukasza Kaczorowskiego ponownie dały rywalom trzypunktowe prowadzenie (6:3) i kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie. Ślepsk gonił wynik, zmniejszał stratę do jednego punktu (8:9, 9:10, 10:11). Przy stanie 11:12 rywale zdobyli dwa punkty (11:14) i o czas poprosił trener Skoryy. Przerwa nie miał jednak wpływu na to co dalej działo się na boisku. Na punkt gospodarzy punktem odpowiadali goście. Wymiana siatkarskich ciosów trwała do końca tej partii. Ślepsk obronił pierwszą piłkę setową, ale przy drugie, po ataku Dzierżanowskiego po skosie nie miał już nic do powiedzenia. Set 25:23 dla Warty i prowadzenie w meczu 1:0.

 

W secie drugim walka punkt za punkt trwała tylko do stanu 6:6, przy którym po raz pierwszy gospodarze, po ataku Rawiaka w boisko i Kaczorowskiego w siatkę uzyskali dwupunktową przewagę (8:6) i utrzymali ją do 11:9. Przy tym wyniku dla gospodarzy dwa punkty zdobył Szaniawski, trzeci dołożył Lesiuk i Ślepsk prowadził już 14:9. I wówczas po raz pierwszy doszło do zamieszania spowodowanego przez sędziów. Goście po zagrywce Rawiaka w siatkę zdobyli 10 punkt, ale sędziowie dopatrzyli się błędu w ustawieniu Warty z czym nie zgadzali się trener i zawodnicy z Zawiercia. Protesty i zamieszanie trwało kilka minut, a skończyło się tym, że przywrócono wynik 14:9, ponownie na zagrywkę wrócił Rawiak, a goście, zanim opanowali emocje, stracili jeszcze dwa punkty (zablokowane ataki Gutkowskiego i Długosza) i Ślepsk prowadził już 16:9. Po raz kolejny trener Kwapisiewicz nie wytrzymał nerwowo przy stanie 17:10 dla gospodarzy i zobaczył czerwoną kartkę, co oznaczało także punkt na 18:10 dla Ślepska. Tej przewagi gospodarze już nie roztrwonili i po akcji Winnika wygrali seta 25:18 wyrównując stan meczu na 1:1.

 

Set trzeci wyrównany tylko do stanu 10:10. Gospodarze zaczęli mieć problemy z przyjęciem zagrywki, a co się z tym wiąże z przebiciem się przez szczelnym blok Warty. Na punkty zdobywane przez gości seriami, gospodarze odpowiadali pojedynczymi skutecznymi atakami. Nic zatem dziwnego, że przewaga podopiecznych trenera Kwapisiewicza rosła, a skończyło się na dziewięciu punktach. Set 25:16 dla Warty i 2:1 w meczu.

 

W secie czwartym wyrównana walka i oscylujący wokół remisu wynik utrzymywały się do stanu 13:13 przy którym dwa punkty dla Ślepska zdobył Szaniawski, a jeden dołożył blok na Długoszu i gospodarze objęli prowadzenie 16:13. Wówczas o czas poprosił trener Kwapisiewicz i po powrocie na parkiet jego zespół odrobił dwa z trzech punktów dzielących od Ślepska. Takie siatkarskie szachy: Ślepsk zdobywał dwa punkty przewagi, goście zmniejszali do jednego, trwały tylko kilka minut. Przełom nastąpił przy wyniku 18:17 dla Ślepska. Atak Winnika po przekątnej, as serwisowy Lipińskiego, zablokowany i autowy atak Kaczorowskiego i kiedy Ślepsk odskoczył rywalom na 22:17 stało się jasne, że zwycięzcę meczu wyłoni piąty set. Wynik czwartego seta na 25:18 dla Ślepska asem serwisowym ustalił Lesiuk.

 

Wprawdzie pierwszy punkt w tie-breaku zdobył Dzierżanowski, ale Ślepsk szybko odrobił stratę i objął dwupunktowe prowadzenie. Przy wyniku 5:3 błąd popełnili sędziowie. Po zagrywce Rawiaka piłka wyszła wprawdzie w aut, ale wyraźnie otarła się o pierś zawodnika gości, co widzieli wszyscy, a po meczu przyznawali także rywale, z wyjątkiem sędziów. Ci bowiem przyznali punkt Warcie. Zanim siatkarze Ślepska opanowali nerwy goście zdobyli jeszcze trzy punkty i z 5:3 dla Ślepska zrobiło się 5:7. Gospodarzom udało się jeszcze odrobić straty i doprowadzić do remisu 10:10, ale był to już przysłowiowy łabędzi śpiew Ślepska. Zagrywka w siatkę Lindym, dwa punkty Długosza i Warta prowadziła już 13:10. Nadzieję, ale tylko na chwilę,, w serca kibiców Ślepska wlał Winnik atakując do szóstej strefy. Było to jednak wszystko na co w tym dniu stać było gospodarzy. Po ataku Swodczyka goście mieli pierwsza piłkę setową i meczową. Wynik seta na 15:11 i meczu na 3:2 dla Warty autowym zdaniem sędziów, bo z boku wyglądało, że piłka trafiła w linię, atakiem ustalił Winnik.

 

W rywalizacji o miejsca 1-2 jest zatem remis 1:1 i pewne jest tylko to, że dwa kolejne mecze rozegrane zostaną w sobotę i niedzielę w Zawierciu. Początek obu spotkań o godz. 18:00, a już dziś zapraszamy na nasze relacje live.

 

Ślepsk Suwałki - Aluron Virtu Warta Zawiercie 2:3 (23:25, 25:18, 16:25, 25:18, 11:15)

 

Ślepsk: Lipiński, Lesiuk, Rudzewicz, Rawiak, Winnik, Szaniawski - Andrzejewski (libero) oraz Skrzypkowski, Hunek, Tomczak Linda
AV Warta: Macionczyk, Kaczorowski, Żuk, Gutkowski, Swodczyk, Dzierżanowski - Ogórek i Filipowicz (libero) oraz Długosz, Popik, Wójtowicz, Sobolewski

 

MVP: Kamil Gutkowski (AV Warta)

 

Dwugłos trenerów:

Dominik Kwapisiewicz (AV Warta)

Wiedzieliśmy, ze w niedzielę nie możemy zagrać już talk źle jak graliśmy w sobotę. W drugim meczu pokazaliśmy kawał charakteru, to że mamy wartościową ławkę i odnieśliśmy zwycięstwo. Od początku zagraliśmy z zaangażowaniem, z prądem czego nam zabrakło w sobotę. Chciałem tylko podkreślić, że panowie na słupkach to poziom żenujący. Nie pierwszy raz i na dwie strony na naszą i Ślepska korzyść i niekorzyść. Moja taka uwaga, żeby wybierać sędziów staranniej i jak najlepszych.

 

Dima Skoryy (Ślepsk):

W sobotę przy kilku decydujących piłkach wyszliśmy obronną ręką, pokazaliśmy swoją siłę, a Warta nie wytrzymała presji. W niedzielę zagrały dwa równe zespoły, czego wszyscy przed finałem oczekiwali, cios za cios, zagrania taktyczne... Niestety, przegraliśmy, w rywalizacji jest remis 1:1 i wszystko zaczynamy od początku. W Zawierciu będzie ciężki bój, ale zrobimy wszystko aby go wygrać... tylko o tym myślimy. Nie można wykluczyć, że mistrza wyłoni dopiero piąty mecz, na który oba zespoły wrócą do Suwałk. Warta w rewanżu zagrała tak, jak się spodziewaliśmy, a o końcowym wyniku zadecydowały niuanse: jedna lepiej wykonana zagrywka, lepsze przyjęcie, ale był to mecz za który brawa należą się obu drużynom. Był to mecz godny finału i kibice powinni być zadowoleni. Dziękuję za tak liczne przybycie, za wsparcie które czuliśmy. Były niestety błędy sędziego. Ten, kiedy zawodnik Warty dostał „ocierkę” w klatę , którą widzieli wszyscy oprócz sędziów, a było wówczas 6:3 dla nas w tie- breaku ma duże znaczenie, zwłaszcza w takim meczu, w którym gra toczy się cios za cios. Sędzia też pozwalał na zbyt wiele, zwłaszcza rywalom. My zachowywaliśmy się spokojniej, kulturalniej. Rywale rzucali się do sędziego, były przekleństwa, a sędzia nie reagował. Ale to sprawa kwalifikatora, był widział, zobaczymy co z tym zrobi. My skupiamy się już tylko na meczach wyjazdowych, które chcemy wygrać i zrobimy wszystko, żeby tak się stało.          

W walce o mistrzostwo jest remis

02.04.2017

Biało-Niebiescy wygrywają 3:0

02.04.2017

Prwszy mecz w fazie finalowej I ligi  

MKS Ślepsk Suwałki 3 - 0 Aluron Virtu Warta Zawiercie

Wgrywając z Aluronem Virtu Wartą przed własą publicznością  siatkarze Ślepska Suwałki zrobili pierwszy krok do  mistrzostwa pierwszej ligi. 

Po świetnym meczy rozegranym w hali Ośrodka Sportu i Rekreacji w Suwałkach "Biało-Niebiescy" wygrywają 3:0 (25:19 ; 25:22 ; 25:16). 

MVP Karol Rawiak
Zapraszamy jutro o godzinie 14:00 na kolejny mecz o mistrzostwo 1 Ligi siatkówki mężczyzn.

/tekst i foto Michał Sobolewski, tvs24.pl/

WIGRY NA DRUGIM MIEJSCU W TABELI

01.04.2017

WIGRY NA DRUGIM MIEJSCU W TABELI

Wigry Suwałki 1-0 GKS Tychy 
Bramka - Damian Kądzior 90 minuta.

Piątkowy mecz 24. kolejki Nice 1 Liga Wigry Suwałki - GKS Tychy dostarczył kibicom wiele emocji. Suwalczanie pokazali dobrą grę, nie potrafili jednak wielu sytuacji podbramkowych zamienić na gola.
Bliscy umieszczenia futbolówki w bramce byli w Zapolnik, Adamek i Kądzior.
Gdy stadion zaczęli opuszczać kibice, stało się to czego nie mogli uczynić suwalczanie przez 90 minut. Stadion oszalał, Wigry w pierwszych sekundach doliczonego czasu za sprawą Damiana Kądziora uzyskały upragnione prowadzenie. 
To co działo się na płycie i trybunach trudne jest do opisania, radość, radość, radość i jeszcze raz radość, oby więcej takich chwil dostarczali nam suwalscy piłkarze.

Składy drużyn.
Wigry: 30. Hieronim Zoch - 18. Janusz Bucholc, 19. Maciej Wichtowski, 5. Václav Cverna, 15. Frank Adu Kwame (60, 16. Artur Bogusz) - 11. Damian Kądzior, 8. Rafał Augustyniak, 25. Damian Gąska, 14. Omar Santana (64, 10. Mateusz Radecki), 24. Kamil Zapolnik - 28. Kamil Adamek (80, 21. Kuku).

Tychy: 12. Paweł Florek - 13. Mateusz Grzybek, 9. Tomasz Boczek, 20. Seweryn Gancarczyk, 5. Maciej Mańka - 7. Jakub Kowalski, 99. Daniel Mikołajewski, 6. Radosław Pruchnik, 10. Jakub Świerczok, 21. Marcin Radzewicz (86, 28. Mateusz Mączyński) - 11. Erik Törnros.

żółte kartki: Adu Kwame, Kądzior - Törnros, Radzewicz.

sędziował: Karol Rudziński (Olsztyn). 
widzów: 1167.

RAZEM WYWALCZYLIŚMY FINAŁ

27.03.2017

Ślepsk – KPS Siedlce 3:0

RAZEM WYWALCZYLIŚMY FINAŁ

Baner z takim napisem „Razem wywalczymy finał” na półfinałowe mecze z KPS Siedlce przygotowali kibice Ślepska Suwałki. Był on z kibicami w Siedlcach, towarzyszył na meczach w Suwałkach. Po niedzielnym zwycięstwie 3:0 (26:24, 25:22, 25:15) Ślepska marzenia stały się faktem. Teraz czeka nas walka o złoto, a rywalem będzie Aluron Virtu Warta Zawiercie.

Nic zatem dziwnego, że po meczu były gratulacje, uściski, a z wielu oczu popłynęły łzy. Ale były to łzy radości, szczęścia. Awans Ślepska do finału play-off I ligi to największy sukces w historii męskiej siatkówki w klubie, Suwałkach i województwie podlaskim. Sukces siatkarzy, trenerów, władz klubu i miasta, sponsorów i wiernych kibiców, którzy za siatkarzami przemierzali często setki kilometrów. Ten FINAŁ WYWALCZYLIŚMY RAZEM.  

Biegały panie w butach na obcasach

19.03.2017